Pegasus nie tylko na konsoli? Czemu nie!

Ostatnio naszło mnie na powrót do gier telewizyjnych, czyli konsoli Pegasus. Była ona bardzo popularna w latach 90-tych. :) Gry na Pegasusie nie miały super grafiki, ale często była sympatyczna. Ich główną zaletą była olbrzymia grywalność. Być może spotęgowana przez fakt, że nie można było zapisać stanu gry. :)  Ja również należałam do grona tych, co spędzili długie godziny grając w Super Mario, Castlevanię, Contrę, Micro Machines, Tank, Goal III, Duck Tales czy Big Nose… To były fajne czasy. :)

Zatęskniłam do nich i zaczęłam się rozglądać za konsolą, ponieważ nadal posiadam kartridże. Okazuje się, że obecnie można kupić tylko tandetnej jakości konsole i raczej tylko na Allegro. Owszem są za niewielką cenę, ale chyba nie warto wiązać z taką nadziei na dłuższe działanie. W sumie wiem to na pewno – kupiłam taką jakieś trzy lata temu i dość szybko padł zasilacz, którym był cieniutki, bardzo marny kabelek…

Na szczęście istnieją emulatory i taką opcję polecam jak najbardziej, szczególnie, że można podłączyć gamepad i grać naprawdę komfortowo :) A nawet bardziej komfortowo, niż na oryginalnych padach, bo te były dość kanciaste :)

Czytaj dalej